treść strony sukienka w paski | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

wtorek, 5 września 2017

sukienka w paski


Cześć. Właśnie skończyłam solidne porządki w szafie z ubraniami. Nie wspomnę już o tym ile czasu mi zajęło nad wyselekcjonowaniem ubrań, które z nich zostają a które wyrzucam oraz które przeznaczam do wyprzedaży.
Szafa z ciuchami została uporządkowana, ale przede mną jeszcze drugi etap selekcji ciuchów. Zostaje mi jeszcze przejrzeć rzeczy, w których najczęściej chodzę a które od dawna wiszą nietknięte na wieszakach i z tymi nieużywanymi właśnie trzeba znowu coś zrobić, a najprędzej puścić w dalszy obieg. Nieznaczną ilość niechcianych rzeczy zawsze uda się odsprzedać za niewielkie pieniądze. Teraz o to niełatwo, bo prawie wszyscy mają mnóstwo starych ciuchów czy innych rzeczy, których nie mogą się pozbyć.

Jedną z moich takich niechcianych ubrań jest ta
dopasowana do figury sukienka w paski, z okrągłym dekoltem. Paski na sukience są w barwie białej, która świetnie pasuje do pozostałych barw. Pozostała więc połączona z ciemnym cappuccino.
Białe pasy na sukience nieco poszerzają optycznie, więc ten element na sukience nie każdej kobiecie może odpowiadać czy podobać się. Ale za to barwa cappuccino pozwala obejść tą niedogodność i przywraca w sukience porządek. Dodatkowo wnosi do naszego wyglądu nieco spokoju jak podczas równoczesnej popołudniowej przerwie na kawę.  
Do sukienki dobrałam fason butów z wyciętymi palcami typu „lace up” (buty sznurowane na szpilce), wiązanych cieniutkimi paseczkami wokół kostki. 

sandały na szpilce – LALA IKAI │ sukienka − XYD

Tak, odtrąciłaś mnie
jakbym żebrała o dolara.

Nie waż się wrócić nigdy więcej 
Leave Me Lonely... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj, miło mi że w tym miejscu zagościłaś/eś :) Istnieje możliwość komentowania wszystkiego na mojej witrynie, ale obowiązuje pewna zasada
Jeśli masz jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Twój komentarz zostanie na pewno zatwierdzony jeśli zajmuje co najmniej trzy linijki tekstu. Zostawiam również pytania i krótkie komentarze, ale tylko takie które wyrażają więcej, wnoszą coś do dyskusji.
Usuwam wypowiedzi, które zawierają jedną czy dwie linijki w komentarzu bądź jedno lub dwa słowa udające zainteresowanie i na koniec do tego mają załączony link. W ten sposób nie zareklamujesz swojego bloga, takie komentarze nie działają na mnie dobrze, wręcz przeciwnie. I takie komentarze zwykle usuwam.
Nie akceptuję także komentarzy z linkiem, w którym ktoś odnosi się do tematu, ale kompletnie nie ma to związku z wpisem.

Za wszystkie adnotacje odwdzięczę się :) Szanuję tak ważną zasadę wymiany pomiędzy każdą osobą. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i będziesz stale mnie odwiedzać :)