treść strony Jak się ubrać się na wesele? – moja propozycja | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Jak się ubrać się na wesele? – moja propozycja


Cześć, wracam po dłuższej przerwie, a co za tym idzie mam kilka wpisów do nadrobienia.
Ostatnio wspominałam o zbliżającym się weselu kogoś z rodziny i o tym, że od kilku tygodni poszukiwałam kreacji, w której chciałam wyglądać efektownie i doskonale bawić się do białego rana (szczegóły: kombinezon bardot z ozdobną falbanką). Sukienka miała być czerwona i nawet w tym odcieniu znalazłam taki fason sukienki w jakim widać mnie na zdjęciu, ale u mnie zawsze wychodzi inaczej niż sobie coś pierwotnie ustalam. Stylizacje typu „total look”, czyli jednokolorowe stylizacje wydają mi się nieco nudne. Zamiast sukni całej w żywej czerwieni, na wesele wybrałam jednoczęściową kreację jednak w kolorze jasno grafitowym z białą górą ozdobioną prześwitującą koronką.


Zaletą tej sukienki jest to, że nie trzeba do niej naszyjnika, bo posiada stójkę, która z tyłu szyi zapina się w klasyczny choker. Bez tego elementu cała stylizacja byłaby banalna ale choker dodaje charakteru i stał się nieodłączną częścią mojego stylu oraz wizerunku. Uważam że takie ozdoby na szyję świetnie pasują do mojego typu urody i charakteru, bardzo dobrze czuje się w tego rodzaju przylegających ozdobach na szyję.

Niektórym osobom, chokery które są elementem odzieży (bluzek, sukienek) czy biżuterii kojarzą się z czymś prowokującym i przywołują niezbyt pozytywne skojarzenia. Na przykład widząc taki element na szyi kobiety, komuś może kojarzyć się to z jej seksualnością, którą na pokaz i wyzywająco wywiesza na szyi. Może również kojarzyć się z obrożą dla psa, a więc być wyrazem uległości. W przeszłości nadawano chokerom przeróżne znaczenia, ale teraz stały się one ikoną mody, więc nikt nie powinien mieć złych skojarzeń. Dziś chokery nie mają żadnego symbolicznego przekazu.
Początkowo, pod koniec XVIII wieku cieniutkie tasiemki przy szyi były związane z oddaniem hołdu swoim pozbawionym głowy krewnych, a w drugiej połowie XIX wieku stały się symbolem rozwiązłości i znakiem rozpoznawczym prostytutek.
Negatywny symbol chokera to już przeszłość. Od XX wieku trend zaczął być pozytywnie promowany aż do dzisiaj. Choker stał się najmodniejszą biżuterią i obowiązkowym dodatkiem stylowych kobiet. Jestem jedną z propagatorek trendu na biżuteryjną obrożę:)


Wracając do mojej stylizacji na wesele… do kreacji w kolorze jasno grafitowym z białą górą dobrałam jasno błękitne dodatki. Torebkę kopertówkę zakupiłam na allegro, która przyszła mi przed samym dniem wesela. Brakowało mi też butów w pastelowym odcieniu błękitu i również w przedostatni dzień przed uroczystością weselną udało mi się nabyć buty w tym odcieniu. Zakupiłam je w sklepie sieciowym.
Buty na obcasie dopasowane są co do centymetra. Byłam w stanie przetańczyć w nich całe wesele, jednak na co dzień nie wiem czy się przydadzą bo mają rozmiar połówkowy i to był ostatni możliwy rozmiar na mnie, który pasował. W miarę narastającego zmęczenia, wielkość stopy zmienia się więc na codzienne wyjścia buciki mogłyby być o połowę rozmiaru większe :( Najlepiej spełnią swoje zadanie podczas jednorazowych, czyli specjalnych wyjść.

Wszytko pozostawiałam na ostatnią chwilę i przed samym weselem miałam trochę biegania, ale ze wszystkim podołałam w terminie. Nawet mi się spodobały takie spontaniczne zakupy i mobilizowanie się dopiero w ostatniej chwili.

Zapraszam do oglądania mojej stylizacji :)  


buty na obcasie – jenny fairy │ sukienka – ana studio 9│ kopertówka – allegro│


Puste miejsca w moim sercu
Muszę być silna
Chcę uciec od...

(Tic tac tic tac tic tac)

3 komentarze: