treść strony Zwiewna stylizacja inspirowana pudrowym różem | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

środa, 12 kwietnia 2017

Zwiewna stylizacja inspirowana pudrowym różem


Hej!
Przychodzę do Was z kolejną stylizacją, przeważają w niej jasne kolory od stóp do głów. Delikatny, pastelowy odcień różu pokochałam dużo wcześniej. Zalicza się go do chłodnych barw więc korzystnie wyglądać będą w nich kobiety mające ciemne włosy. Jako wyrazista brunetka (zima) często ubieram się w pastelowe kolory i w większości jest to właśnie pudrowy róż.

Dla wzmocnienia efektu, dobrze się sprawdza przełamywanie pudrowej barwy, więc wprowadzam dodatkowy kolor, bardziej kontrastowy jak na przykład w tej stylizacji. Uważam, że blady róż w towarzystwie energetycznej (jasno ceglastoczerwonej), ale nie jaskrawej  barwy jest doskonały dla mnie. W takim zestawieniu monochromatycznym (jeden kolor, ale w różnych odcieniach) mogę czuć się wystarczająco sobą i pewnie. Jeśli zaś chcę aby inni postrzegali mnie na osobę bardziej delikatną, spokojną i prawie niewidzialną (niezwracającą na siebie uwagi) to wtedy otulam się tylko w pastele.
Pudrowy róż dobrze komponuje się z prawie każdym kolorem, więc do swojego typu urody, pudrowo różowy połączyłam z ponadczasową bielą - to tyle o dzisiejszej stylizacji.

Pogoda w ostatnich tygodniach była jeszcze słoneczna i ciepła, a teraz… pierwsze załamanie pogody. Prognoza pogody na zbliżające się święta również przewiduje załamanie aury, czyli przelotne opady deszczu, a nawet deszcz ze śniegiem. Z dnia na dzień już napływa chłodniejsze powietrze więc będzie coraz zimniej od 5 do 10 st. C. Pogoda ulega znacznemu pogorszeniu i chyba czas na chwilę wrócić do swojej zimowej kurtki. 
Brrr…
.
W związku z tym niestety, teraz po świętach znowu tu nie popiszę, ale w tym tygodniu dodam jeszcze jedną stylizację, a kolejne wpisy nadrobię następnym razem. Przede mną sporo pracy, dlatego znowu chwilowa przerwa. W dodatku też moje samopoczucie nie jest najlepsze :/
Planowałam iść na zwolnienie przed świętami (na kolejny zabieg laserowy) i troszkę bym również odpoczęła, ale tym razem byłam szczera i powiedziałam pracodawcy co zamierzam by nie miał niespodzianek na ten „gorący okres” przedświąteczny. I rezultat taki, że kazał mi przełożyć moje osobiste sprawy związane ze zdrowiem, więc obrałam teraz taką taktykę, że dostosowałam się do jego słów i przesunęłam wizytę u lekarza na inny termin, za miesiąc :/
Teraz zachowa się albo fair wobec mnie i będę mogła jechać na zabieg albo mnie zwolni  :D to ostatnie zapewne tylko moje obawy, chociaż i tak życie płata figle, bardzo różnie mogą się potoczyć dzieje… jednak mnie nadal wszystko jedno. Wolałabym wyjechać za granicę (nawet coraz częściej o tym myślę) aby pracować na podobnym stanowisku czy innym, bo tu i tam się napracuję ale tam wiem po co !

Na koniec zamieszczam odpowiedź na ostatnie zaległe zapytanie, które już udzieliłam tej osobie w prywatnej wiadomości. Temat zapytania nawiązywał do tego co organizowałam na swoim blogu w styczniu czyli odpowiedź odnośnie przyszłych konkursów, czy jeszcze będą czy nie będą?

Oczywiście, że będą, a ich częstotliwość jest zależna od liczby zainteresowanych.
W ostatnim konkursie Przedłużam konkurs: wygraj "naszyjnik gwiazd… uczestniczyła tylko jedna osoba, były to też pierwsze wpisy na moim blogu więc zdecydowałam zrobić nieco dłuższą przerwę od takich rozdań z nagrodami i poczekać aż blog zacznie mieć więcej Czytelników. Od ostatniego konkursu minęło już ponad dwa miesiące, zatem nowy ogłoszę w kolejnym wpisie, ukaże się on wraz z nową stylizacją.

Buziaki, dobrego dnia!!



Płynę przez życie i czuję, ze jestem na dobrym kursie, yeah....

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię bieliźniane koszulki :) stylizacja na plus... :) żeby tylko twój szef ne przeczytał, co o nim wypisujesz XD Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz! A ta kurteczka ma śliczny, mało spotykany kolor ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj, miło mi że w tym miejscu zagościłaś/eś :) Istnieje możliwość komentowania wszystkiego na mojej witrynie, ale obowiązuje pewna zasada
Jeśli masz jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Twój komentarz zostanie na pewno zatwierdzony jeśli zajmuje co najmniej trzy linijki tekstu. Zostawiam również pytania i krótkie komentarze, ale tylko takie które wyrażają więcej, wnoszą coś do dyskusji.
Usuwam wypowiedzi, które zawierają jedną czy dwie linijki w komentarzu bądź jedno lub dwa słowa udające zainteresowanie i na koniec do tego mają załączony link. W ten sposób nie zareklamujesz swojego bloga, takie komentarze nie działają na mnie dobrze, wręcz przeciwnie. I takie komentarze zwykle usuwam.
Nie akceptuję także komentarzy z linkiem, w którym ktoś odnosi się do tematu, ale kompletnie nie ma to związku z wpisem.

Za wszystkie adnotacje odwdzięczę się :) Szanuję tak ważną zasadę wymiany pomiędzy każdą osobą. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i będziesz stale mnie odwiedzać :)