treść strony victoria vynn hybryda, natutralny manicure | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

czwartek, 16 marca 2017

victoria vynn hybryda, natutralny manicure

Dosyć dawno, bo grudniu wspominałam o tym że zaczęłam bardziej dbać o włosy, wpis tutaj: Zapuszczanie włosów - ekstrakt przyspieszający wzrost włosów izmniejszający ich wypadanie. Stosuję  różne zabiegi aby włosy stały się mocniejsze i szybciej  rosły. Stworzyłam plan działania i konsekwentnie trzymam się jego…. o efektach napiszę pod koniec czerwca tak jak zapowiadałam :)
Jestem też zafascynowana wieloma innymi innowacyjnymi preparatami i zabiegami pielęgnacyjnymi, takimi jak choćby zdobienie i przedłużanie paznokci metodą hybrydową (żelową). Niestety, to zabieg dość kosztowny w salonach kosmetycznych więc postanowiłam zadać sobie odrobinę trudu i nauczyć się samodzielnego przeprowadzania go w warunkach domowych. Oczywiście akcesoria i produkty potrzebne do wykonania hybryd wcale nie mało mnie kosztowały, bo cena oscylowała blisko pięćset złotych. Mogłam również zdecydować się na tańsze akcesoria i produkty do wykonania hybryd, ale obawiałam się odprysków i zniszczonych paznokci po zabiegu hybrydowym wykonanym kiepskiej jakości produktami których jest pełno na rynku. Zdecydowałam się na markę Victoria Vynn, wybrałam ją spontanicznie, a może bardziej intuicyjnie, po prostu na tych żelach postanowiłam pracować.

Swoją przygodę z hybrydami na paznokciach, ich przedłużaniem zaczęłam niecały tydzień temu. Ale jeszcze dwa tygodnie wcześniej, najpierw musiałam zaopatrzyć się w specjalny sprzęt i kosmetyki oraz ustalić odpowiedni dzień, aby znaleźć trochę czasu na zabawę z paznokciami. Zaś z zamiarem kupna całego zestawu do robienia hybryd nosiłam się od dobrych kilku miesięcy.
Zdjęcia przedstawiają moje pierwsze hybrydy, które samodzielnie wykonałam we własnym domu. Na pewno, ten mój naturalny manicure hybrydowy nie wyszedł perfekcyjnie jak na mój pierwszy raz. Na paznokciach zostało kilka niedociągnięć, ale aby zauważyć te pojedyncze defekty na moich hybrydach to trzeba przyglądać się im z bardzo bliska.
Bez wątpienia  też hybryd nie zrobiłam w kilkanaście minut, bo wymaga to wprawy.
Pierwszy raz zeszło mi z tym wszystkim chyba z pięć godzin, ale też dużo dodatkowego czasu straciłam na robienie zdjęć, które dołączyłam do dzisiejszej notki.

Podzielę się również wrażeniami z mojej pierwszej stylizacji paznokci, czyli dokładnie co sprawiało mi największe utrapienie podczas nakładania hybrydy. Pewną trudność początkowo sprawiało mi zakładanie form do przedłużania paznokci. Z co najmniej kilka szablonów podarłam, bo nie trzymały mi się palców. Ale jak już zorientowałam się jak je złączyć by stabilnie trzymały się końcówek paznokci i opanowałam ten krok to wreszcie mogłam przejść do kolejnego etapu jakim było przedłużanie płytki, czy budowanie paznokci żelowych na specjalnie zaprojektowanych formach.
Pierwsza hybryda i przedłużanie płytki żelem na formie kompletnie mi nie wyszła. Nie chciałam marnować czasu na usuwanie stylizacji płynem specjalnie przeznaczonym do tego, więc usunęłam nieudanie przedłużony paznokieć żelowy obcinaczem do paznokci, a następnie pilnikiem wypiłowałam do mojej naturalnej długości paznokcia i przedłużyłam drugi raz.
Dużo czasu zajął mi jeszcze wcześniejszy etap, który przed nakładaniem hybrydy zaczynał się od opiłowania płytki paznokci i nadania im kształtu zgodnie z naszym upodobaniem.
Poza tym, przy wykonywaniu hybrydy z lekka zaniepokoiło mnie niewielkie zaczerwienienie i uczucie szczypania, które natychmiast pojawiło się na niektórych palcach lewej dłoni. Manicure hybrydowy mam na razie czwarty dzień, do tego czasu czujnie obserwowałam te niewielkie zaczerwienienia wokół paznokci u lewej dłoni i jakoś dalszych niepokojących sygnałów nie widzę. Wszystko poznikało poza jedną małą plamką na palcu przy paznokciu. Może miałam otarte skórki wokół tych palców i stąd to uczucie szczypania oraz niewielkie zaczerwienie krótko utrzymujące się wokół palców lewej dłoni (wokół paznokci prawej dłoni nie pojawiły się żadne zaczerwienienia). Oj, na pewno miałam jakieś drobne otarcia na skórze skoro palce wyglądają na zdrowe, nic mnie nie piecze ani nie swędzi, nie ma żadnych pęcherzy ani ran i tym podobnych objawów, które mogłyby wskazywać że to uczulenie.
Zatem to chyba wszystko o tym co sprawiło mi największą trudność i przez chwilę wywołało pewne zaniepokojenie w wykonywaniu mojej pierwszej stylizacji paznokci metodą żelową. Co prawda niepokój był niewielki ale każdy, nawet dziwny zlepek emocji i wrażeń jaki odczuwamy, jest właściwy tylko nam.

Na koniec jeszcze dodam ile czasu zajęło mi wykonanie hybryd. Manicure hybrydowy na paznokciach u lewej dłoni bardzo długo u mnie trwał, chyba dobre kilka godzin, ale ponowne wykonywanie tego wszystkiego na paznokciach prawej dłoni ( w dodatku mniej sprawną lewą ręką) zajęło mi tylko z godzinę, więc o dziwo jeszcze szybciej. Myślę, że mój następny manicure trwać będzie o wiele krócej niż poprzedni. Nie uważam też, aby te kilka początkowych godzin na stylizację paznokci były stracone, bo przez ten czas udało mi się nabrać pierwszej wprawy i spokojnie opanować wszystkie czynności, które początkowo sprawiały mi ogromną  trudność.

Dla chcącego nic trudnego. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, to nie jest to problemem, abyśmy do tego doszli. Wystarczy najpierw to określić, co konkretnie chcemy, czego pragniemy a następnie podjąć ku temu odpowiednie kroki.
Bardzo dawno już i naprawdę chciałam nauczyć się robić hybrydy na paznokciach i mimo kilku nieudanych prób i trudności nie poddałam się, cel osiągnięty !


Zapraszam na ilustrowany instruktaż, co zakupiłam by wykonać taką stylizację metodą żelową.

1. Do wykonania hybrydowego manicure, potrzebna nam będzie lampa UV LED przeznaczona do utwardzania żeli oraz lakierów hybrydowych.
2. Pilnik półksiężyc o gradacji 100/180 służy do zmatowania płytki paznokci i nadania im odpowiedniego kształtu3. Blok polerski, bardziej delikatny od pilnika służy również do matowienia naturalnej płytki paznokci, do polerowania, wyrównania drobnych nierówności i rys oraz także do usuwania dużej warstwy żelu.
3. Preparaty pomocnicze Victoria Vynn: primer acid, base build gel oraz build gel.
Primer kwasowy  (primer acid) bardzo dobrze przygotowuje płytkę paznokci przed nałożeniem masy żelowej, zwiększa przyczepność stylizacji do płytki paznokci, dzięki niemu manicure będzie się trzymał długo. Nakładam go punktowo i pozostawiam na 60 sec. do wyschnięcia.
Baza do żelu budującego (base build gel) zwiększa przyczepność kolejnych warstw żelu, wyrównuje płytkę oraz przedłuża trwałość stylizacji. Czas utwardzania swiatłem: UV LED-30 sec.
Żel budujący (build gel)Victoria Vynn Soft Pink No.003 służy do przedłużania płytki paznokcia oraz wzmocnienia naturalnej płytki paznokcia. Żel budujący tej marki ma kilka różnych odcieni. Czas utwardzania światłem: UV LED-30 sec.
4. Top do żelu budującego (top build gel), zabezpiecza stylizację i nadaje jej piękny połysk. Używany jest zwykle na koniec stylizacji, po nałożeniu koloru. W swojej stylizacji akurat nie dodawałam żadnej warstwy żelowej lakieru hybrydowego. Użyłam tylko samego żelu budującego Victoria Vynn w odcieniu Soft Pink No.003, aby manicure wyszedł naturalnie. Czas utwardzania światłem: UV LED-30 sec.
5. Pędzel do nakładania żeli pozwala na precyzyjną pracę przy stylizacji paznokci.

.
6. Formy do przedłużania paznokci. Ich obecność jest niezbędna przy budowaniu paznokci żelowych i akrylowych. Doskonale utrzymują nadany w czasie stylizacji kształt paznokci.

7. Płyn do odłuszczania płytki paznokcia Nail Start Manicure. Stosuje się go na początku po zmatowieniu płytki paznokcia.
8. Preparat do przemywania stylizacji po jej ukończeniu Cleaner Finish Manicure. Używany jest na sam koniec  po nałożonym topie. Cleaner Finish Manicure nadaje połysk i piękniejszy efekt ukończonego manicure.
9. I ostatnie dwa preparaty, które są nieodzowne przy usuwaniu stylizacji: SEMILAC Folie do usuwania lakieru hybrydowego w połączeniu z płynem Victoria Vynn Pure umożliwiają łatwe i szybkie usuwanie lakieru oraz żelu hybrydowego z płytki paznokcia. Zdecydowłam się na bardziej innowacyjny płyn, który jest bezpieczniejszy dla płytki paznokcia. Preparat Victoria Vynn Pure  jest na bazie alkoholu, a nie na acetonie. Usuwa stylizację w ok. 15 min
Za tydzień lub za dwa tygodnie, spróbuję usunąć stylizację i stworzyć nową z jakimś kolorem:)
Nie opisałam jak wykonać taki manicure hybrydowy krok po kroku, bo takich instruktaży w Internecie jest mnóstwo, aczkolwiek na specjalne życzenia, jeśli ktoś chce mogę zrobić come back tego wpisu :) 

Jak Wam się podoba efekt?

 MOJE USŁUGI >KLIK<  MÓJ SKLEP >KLIK< 

2 komentarze:

  1. Jestem bardzo zadowolona z marki Victoria Vynn, ich produkty są wysokiej jakości i nie ma żadnych odprysków. Piękne świecące paznokcie są największym atutem tej marki. Moje początki w malowaniu paznokci były ciężkie trwały sporo, do tej pory uczę się precyzji jednak czas znacznie się zmniejszył. Bardzo fajny efekt wyszedł na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie Ci to wyszło, moją najczęstszą formą przedłużania paznokci jest akurat hardi z semilaca bo jest niesamowicie szybką i trwałą metodą, idealny dla moich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

designed by Charming Templates