treść strony Złoty kolor w codziennej stylizacji & "messy bun" | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

niedziela, 26 lutego 2017

Złoty kolor w codziennej stylizacji & "messy bun"

Hej, wczoraj w sobotę nie poszłam do pracy :( Wyłączyłam budzik i zdecydowałam że wezmę urlop na żądanie. I wcale nie przejmuje się dalszymi konsekwencjami w poniedziałek, bo w necie naczytałam się pełno artykułów, że przez wzięcie urlopu na żądanie można stracić pracę… że nie zawsze i w każdych okolicznościach można urlop taki zgłosić ponieważ może skończyć się to dla nas wypowiedzeniem dyscyplinarnym i takie tam inne bzdety…
Zatem ja nie stawiłam się w pracy w sobotę, a sobota to dzień wolny i w tym tygodniu przepracowałam 5 dni a co tydzień pracuje po 6 dni bez wytchnienia. Zatem myślę że nie może mi dać wypowiedzenia bo średnia czasu pracy w tygodniu musi być pięciodniowa więc swoje już odpracowałam… A takiemu pracownikowi jak mnie powinien przysługiwać w zamian inny dzień wolny od pracy za sobotę, a za pracę w nadgodzinach dodatek 50 proc. do wynagrodzenia, a mnie pracodawca zamiast dnia wolnego za sobotę jedynie płaci tylko wynagrodzenie jak za zwykły dzień wolny (nie płaci 50 procent do wynagrodzenia), więc mnie na tej pracy wcale nie zależy!  Zmęczenie pracą sprawia, że bywam nieprzewidywalna tak jak teraz w sobotę kiedy wzięłam nagle urlop na żądanie, zgłosiłam telefonicznie, a dwa tygodnie temu - o czym pisałam Wam tutaj: HAUL ZAKUPOWY styczeń/luty - wzięłam jeden dzień wolnego i po tym dniu wolnym, zaraz na drugi dzień telefonicznie zgłosiłam, że nie przyjdę do pracy bo jestem tydzień na zwolnieniu lekarskim.
W tą sobotę po prostu samo wyszło…  w nocy, czyli z piątku na sobotę nie mogłam zasnąć co uniemożliwiło mi stawienie się w pracy w tym dniu. Wczoraj, był to ostatni dzień mojej pierwszej zmiany w tym tygodniu, miałam wstać przed 5 rano by wyszykować się około 6 do pracy. Zasnęłam dopiero po drugiej nad ranem, więc zaczęłam panikować że jak prześpię kolejne 2-3 godziny to zdechnę i w taki głupi sposób pożegnam się z życiem. Z tego strachu zaczęło bić mi szybciej serce, dostałam dziwnych drgawek, no ale sobie nawykręcałam! Niesamowita jestem, co? Hahha :D
Mogło by się tak stać jak bym nie przespała ani jednego dnia przez kilka miesięcy, brak snu jest śmiertelny ale przy dłuższym jego braku (kiedyś oglądałam o tym program, że są takie osoby co w ogóle nie śpią miesiącami, cierpią na bezsenność, dla zainteresowanych odsyłam do artykułu, można poczytać więcej tutaj: Z braku snu można umrzeć… ).
A ja tylko pięć dni tak spałam po kilka godzin i to sprawiło, że po tych kilku dniach nie wytrzymałam i wygniłam całą sobotę i jeszcze tą niedzielę. Nawet już wcześniej myślałam o dniu wolnym na sobotę ale nawet nie pytałam bo i tak pracodawca nie udzieliłby mi wolnego, a zresztą to sobota więc jaki dzień wolny??  W T F?? Sobota to dzień wolny od pracy, więc jak mam pisać podanie o dzień wolny w sobotę? Albo jaki urlop na żądanie? W ten dzień  może mi tylko nie płacić wynagrodzenia, jakby to był któryś z dni od poniedziałku do piątku to co innego…
Także mówię Wam, jestem już naprawdę zmęczona tą pracą. Oj, ten tydzień przegięłam z tak krótkim spaniem. Przez to nowe doświadczenie stanę się tylko bardziej wyrozumialszą i bardziej empatyczną  osobą (choć i tak nią zawsze byłam i nadal jestem) dla tych co pracują podobnie tak samo jak ja bez wytchnienia, z jednym dniem odpoczynku w tygodniu lub nawet bez okresu odpoczynku dobowego.
Nie wiem czy w tej kwestii co tutaj napisałam o tym nie stawieniu się do pracy w sobotę mam rację czy nie, ale mi to obojętne co dalej, fizycznie już  nie mam na nic siły... niech się dzieje co chce! Potrzebuję coraz więcej czasu na odpoczynek, aby zregenerować zmęczone mięśnie nóg i odbudować zasoby energetyczne w organizmie. 
Wniosek na dziś: każde doświadczenie kryje w sobie coś cennego, wzbogaca naszą duszę… Zdarzenia w naszym życiu po prostu są czasem dobre, czasami niezadawalające, ale ogromne znaczenie ma tylko nasza reakcja. Kim my jesteśmy. Kim postanawiamy być.

Wooow, na wstępie się nieźle rozpisałam. W tym tygodniu to tyle u mnie z najświeższych wiadomości. Przejdę teraz do mojej stylizacji. Na sobie mam te same obuwie, rajtuzy i krótkie szorty z wysokim stanem co w poprzedniej stylizacji tutaj. Torebka też i tak bardzo mi się podoba, że zamówiłam sobie taką samą w odcieniu pastelowego błękitu. Małe torebki bardzo przypadły mi do gustu, są urocze. Stanowią uniwersalny dodatek do każdej stylizacji. Doskonale sprawdzają się na co dzień jak i na szczególne okazje.

Mam również na sobie tą samą biżuterię, moją ulubioną: naszyjnik gwiazd i wspaniałe, białe kolczyki tribale z gładkimi kuleczkami, o nich pisałam w dwóch notkach: Konkurs wygraj naszyjnik gwiazd i kolczyki oraz Przedłużam konkurs…  .

Kolczyki, które akurat mam na sobie nie są wykonane ze srebra, ale na allegro wyczaiłam podobne tyle że srebrne. Nawet się nie zastanawiałam, wolę nosić kolczyki ze srebra niż takie zwykłe. To kolejna rzecz zakupowa w drodze do mnie.

 

Nowe elementy mojej stylizacji to złota ozdoba na włosach i bluzka reserved, którą już mam od dawna. Mogliście ją zobaczyć w haulu zakupowym mieszanym z maja 2016 na moim kanale https://www.youtube.com/watch?v=nJ7oF_yinFA na który teraz nie mam czasu. Jak będę miała czas to wrócę na niego a tym czasem skupiam się na blogu, jest on dla mnie pierwszoplanowy. Zaś vlogosfera jest drugorzędna, już mniej ważna… taka moja hierarchia tego wszystkiego.

 

Kolejna nowa rzecz to mój nowiutki i bardzo przyjemny w dotyku ażurowy sweter.

Z przodu posiada wsuwane kieszenie. Uwielbiam go nosić w domu, w pracy, wszędzie… jest bardzo miękki, zapewnia wyjątkowy komfort bo jest mi w nim tak ciepło i przyjemnie. Podobny znajdziecie w moim sklepie pod tym linkiem: https://vostyl.pl/pl/p/Cieply-azurowy-sweter-kaptur-kieszenie/1568.

Zdradzę Wam dlaczego on jest taki miluśki w dotyku. W jego składzie są trzy włókna: poliester, nylon i akryl. Właśnie to nylon sprawia, że sweterek jest miły i przyjemny w dotyku. Włókna akrylu powodują że jest nam ciepło, a zaletą włókien poliestru jest to, że sweterek nie wymaga prasowania i ma dużą odporność na rozciąganie, zarówno na sucho, jak i na mokro.
Odpowiednie połączenie tych trzech włókien sprawiło, że sweterek stał się moim najlepszym przyjacielem. Idealnie sprawdzi się w jesienne, zimowe i wiosenne miesiące, a nawet pewnie i w deszczowe czy chłodniejsze dni latem :)

 

Zatem tak jak widać, zdecydowałam się dzisiaj na stylizacje w połączeniu złota i czerni, dla mnie to duet idealny. Zwykle od pasa w dół, uwielbiam ubierać ciemne ubrania, ale trudno mi też zrezygnować z połyskujących elementów garderoby. Na szczęście można odważnie je ze sobą połączyć. Całość dopełnia gustowna biżuteria i mała torebka z pozłacanym łańcuchem.

Piszcie czy moja stylizacja Wam się podoba albo co byście w niej zmienili według własnego gustu.
Na koniec zamieszczam zaległą odpowiedź na pytanie pozostawione ze stycznia, pod wpisem pt. „Peniuar poranny kobiecy strój domowy…
Przepraszam, że odpowiadam teraz, ale zabieganie, zapracowanie, wieczny brak czasu i duże zmęczenie robi swoje… o wielu rzeczach zdarza mi się zapominać. Jeśli macie do mnie jakieś pytania, zostawiajcie je w komentarzach. Zapisuje każde na dysku w osobnym folderze. Na pozostałe, wciąż jeszcze zaległe pytania odpowiem w kolejnych postach.

 

 

Miło byłoby, gdyby osoby, które wolą pozostać anonimowe, podpisywałyby się chociaż imieniem albo pseudonimem. Chociaż bym wiedziała czy pytanie zadaje z kolei ta sama osoba czy nowa :) I również ułatwiałoby mi to zwracanie się do danej osoby po jej imieniu czy „określonej” nazwie.

Zatem odpowiadam na powyższe pytanie. O specyfiku do włosów z Chin, pisałam pod tym linkiem: Zapuszczanie włosów…
Niedbałego koka (z ang. „messy bun”) na czubku głowy, upinam zwykle plastikową klamrą do włosów. Ważne, aby klamra była szeroka i lekka. To samo jest z metalowymi spinkami – ich ciężkość sprawia, że naprężone włosy często są wyrywane, a cebulki włosowe osłabiane.
Jeśli wiążesz swoje włosy gumką czy spinkami to te ciasne upięcia sprawią, że Twoje włosy się niszczą. W tych miejscach, w których je ciasno spinasz najczęściej łamią się i zaczynają wykruszać. Zasada jest taka, że włosy nie lubią ciasnych upięć ani metalowych spinek, trzeba spinać je delikatnie i zostawiać trochę luzu w miejscu upięcia.
Do spinania włosów, używam plastikowej klamry, dzięki temu w tak znacznym stopniu nie niszczę ich struktury ani nie obciążają włosów.
Przy upinaniu włosów w koka, traktuje włosy również suchym szamponem, aby dodać im przestrzeni. To świetny sposób, dzięki któremu włosy zyskują optycznie na objętości. Szamponu można używać zamiast pianek zwiększających objętość włosów. Po szamponie włosy wyglądają naturalniej. Ja stosuję suchy szampon  Schwarzkopf OSIS+ Refresh Dust, albo czasem używam mokrego szamponu z oleju jojoba L’Biotica repair shampoo.

Mam nadzieję, że odrobinę podpowiedziałam i moja rada się przyda. Na pewno ze zdjęciami lepszy byłby przekaz, ale ten brak czasu… tylko tyle mogłam zrobić. Może w innym czasie uda mi się stworzyć oddzielny temat o pielęgnacji moich włosów czy też moim upięciu włosów w niedbałego koka. Zaś o tym, o czym wspomniałam w poprzedniej notce, że nauczyłam się czegoś nowego, opiszę przy następnej stylizacji, bo ten wpis zrobił się zbyt za długi. Buziaki i czekam na Wasz odzew, miło będzie poczytać co myślicie o tym, o czym się tutaj tak bardzo obszernie rozpisałam.
















złota bluzeczka  – RESERVED │ sweter – C&A│szorty – DHGATE.COM >KLIK<– │torebka – DHGATE.COM >KLIK< │kozaki – DEICHMANN.COM >KLIK

15 komentarzy:

  1. dziekuje za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co dziękować, chętnie zrobię kolejny wpis i udzielę odpowiedzi na nowe pytania :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa stylizacja, podoba mi się ten sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, to jedna z moich ulubionych stylizacji z tym sweterkiem na wiosenne wyjścia:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kardigan stał się moim ulubionym, a kozaki za kolano nigdy nie miałam w zwyczaju takich nosić, obawiam się założenia takich butów... Jednakże ostatnio myślę nad ich zakupem by ten pierwszy raz zaryzykować odważne połączenie z różnymi ubraniami :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, Ty też świetnie wyglądasz :)
      P.S. Lubię zaglądać na Twojego bloga i sprawdzać co nowego na nim:)

      Usuń
  5. Bardzo ładny sweterek! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw! Bardzo fajny masz ten włochaty swetrzak ;)
    ps. Obserwuję i zapraszam Cię do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, również dołączyłam do Twoich obserwatorów :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście jesteś podobna do tamtej aktorki. Pracą się nie przejmuj. Ja się tak przejmowałam i chodziłam z welflonem w żyle do pracy, to mnie zwolnili za to, że się spóźniałam (bo przed pracą musiałam chodzić do szpitala na kroplówki i pielęgniarki czasem się grzebały)O.o
    Obserwuję i będę zaglądać częściej!^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne butki <3 Super, że wzięłaś wolne, zdrowie najważniejsze! :) Obserwuje kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny naszyjnik a cardigan wygląda na cieplusi www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny masz ten sweterek, ślicznie Ci w nim <3

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń