treść strony Zimowa stylizacja z szarym płaszczem | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

piątek, 17 lutego 2017

Zimowa stylizacja z szarym płaszczem

Witajcie! Wiem, długo mnie tutaj nie było, przez półtora tygodnia zaistniała przerwa w publikacji nowego wpisu. Ale wracam i mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście :)
Zaległe odpowiedzi na Wasze pytania i wyniki konkursu wciąż czekają ! A to dlatego, że prowadzenie modowego bloga jest zajęciem niezwykle pracochłonnym  i  wciągającym, a poza nim aż sześć dni w tygodniu pracuje na pełny etat i dodatkowo jeszcze jestem na własnej działalności, więc…. w tym ostatnim czasie miałam bardzo duuużo pracy. Stąd wynikło dosyć długie opóźnienie z pojawieniem się nowej notki ze stylizacją na moim blogu.

Ale przychodzę do Was z dobrymi wieściami! Stylizacje będę dodawać od teraz mniej więcej dwa razy w tygodniu, by nadrobić wszystkie zalęgłości :)

Będąc na zwolnieniu lekarskim, o czym wspominałam w moim haulu zakupowym na styczeń/luty tutaj, miałam również więcej czasu aby zająć się własnym sklepem i blogiem. Przez dwie godziny prowadziłam różne analizy z nimi związane. Z jednej wywnioskowałam że muszę bardziej ukierunkować swojego bloga na same stylizacje, a takie haule zakupowe czy kosmetyczne dodać raz na jakiś czas. 

Zamierzam też blogować częściej, czyli nie raz w tygodniu tylko od teraz już dwa razy, aczkolwiek nie wiem czy dam radę przy takim pędzie zawodowym który pochłania 80%  mojego czasu (reszta mojego czasu jest tylko na sen). Ktoś kiedyś powiedział mi bardzo mądrą rzecz: Nie ma czegoś takiego jak brak czasu. – No tak, to całkiem prawda. Kiedy poświęcam swój czas na inne rzeczy i wyciskam z siebie 110 % to tylko mam krótszy sen (około trzy czy cztery godziny snu) lub jego brak (nieprzespana noc), wtedy czas jest….

Wiecie teraz już jak znajduje na to wszystko czas? Jestem  zawodowo bardzo aktywna kosztem snu :/ Na dowód tego, spójrzcie o której godzinie publikuje ten wpis. Znajdziecie ją na dole każdego wpisu, powinna się wyświetlacz druga nad ranem. 

Moje sposoby na zapewniony sen to jedna tabletka z magnezem NeoMag Stres i nie mam problemu z zaśnięciem. Magnez pozytywnie wpływa na układ nerwowy, zmęczone mięśnie, relaksuje nerwy i poprawia jakość snu i co najważniejsze to naturalny minerał, którego potrzebujemy w odpowiedniej ilości. Zawsze mam po nim dobre samopoczucie i czuję się wyspana :) 

Zacznę od stylizacji. Na sobie mam szary płaszczyk w klasycznym stylu ze starej kolekcji marki New Yorker. Dobrałam do niego fioletowy szal i najprostszy fason kozaków na obcasie marki Graceland. Niestety, w moim rozmiarze nie było tego obuwia w kolorze czarnym więc wzięłam granatowe. I zamiast klasycznych spodni, zdecydowałam założyć czarne rajtuzy i czarne krótkie szorty z wysokim stanem.
Podczas sesji zdjęciowej, towarzyszyła mi słoneczna aura. Dzień w moim regionie zaczął się bardzo pogodnie, więc spróbowałam zrobić sobie również zdjęcie w okularach przeciwsłonecznych , ale jednak przeznaczę je do wyprzedaży. Stwierdziłam, że nie nadają się one do mojego typu twarzy. To tyle na temat mojej dzisiejszej stylizacji.

 


Na koniec króciutko o wynikach konkursu. W pierwszym tygodniu lutego miałam opublikować wyniki  konkursu ! Niestety, z powodu ogromu pracy opóźniłam się z tym i wyniki konkursu ogłaszam w trzecim tygodniu lutego :/

Zadanie konkursowe a wraz z nim dwa egzemplarze naszyjników z gwiazdkami wygrywa uczestniczka o imieniu Karina.

Wszystkie szczegóły na temat ogłoszonego konkursu znajdziecie w tym wpisie: Przedłużam konkurs: wygraj naszyjnik gwiazd…” – wystarczy tylko kliknąć.

Nie było zbytnio zainteresowania tym konkursem, który nawet został przedłużony  i trwał aż dwa miesiące. Z tego powodu z konkursów jestem na razie zmuszona zrezygnować. Bądź spróbuje jeszcze raz, aby przekonać się jakby poszło z banalnie prostym zadaniem konkursowym.

Być może to które ogłosiłam było zbyt trudne lub za bardzo angażujące czy wymagające? Ja, nie wiem, ale może odpowiedź na tą zastanawiającą mnie rzecz otrzymam w komentarzu?

 

Poniżej zamieszczam zdjęcie ulubionej biżuterii Kariny wraz z opisem co mówi o niej ta konkretna precjoza.

Wybrałam kolczyki w kształcie owalu, w kolorze zielonym zrobione przeze  mnie na warsztatach decoupage. Kolor zielony mojej biżuterii obrazuje żywioły, nawet mój  buntowniczy  charakter. Jego cecha to twórczość, paleta dla artystów i marzycieli. Ta barwa daje mi  czas na zadumę oraz refleksje nad egzystencją. Jest to kolor chłodny, ale dodając lekkość i relaks  gromadzi energię do mojego  życia. Ten kolor świetnie charakteryzuje moją osobowość. Jestem osobą przyjazną (ale charakter mam zmienny) , stałą w uczuciach, marzycielką, gdzieś też jestem oderwana od rzeczywistości. Zawsze  cenię sobie spokój i szczerość w kontaktach międzyludzkich. Od czasu do czasu,  jestem obserwatorem tutaj wychodzą doświadczenia życiowe,   lubię czasami bywać sama we własnym świecie twierdząc ” najlepszym przyjacielem człowieka jest sam dla siebie” .    Owal  mojej biżuterii,  który wybrałam określa, że jestem osobą pełną pomysłów oraz kreatywną. Nie tylko, że zajmuje się decupage, malowaniem mandali. Zajmuje się też parapsychologią, wróżbami.  Łączę  też   barwę zieloną  z innymi dodatkami w mojej stylistyce, gdzie jestem blondynką o jasnej karnacji o zielonych oczach,  dążąc   do odpoczynku, odreagowania konfliktów w jakim teraz funkcjonuje człowiek.”



O takie prace właśnie mi chodziło. I doceniam to, że choć jednej osobie chciało się w tym uczestniczyć :) Konkurs może i był trudny, bo odnosił się do takiej gałęzi psychologii, która nazywa się psychologią wyglądu. To w rzeczy samej bardzo wszechstronna, niezwykle ciekawa i dająca mnóstwo informacji o człowieku tematyka. Możemy z niej wyczytać jakie informacje niesie za sobą biżuteria, którą nosimy na co dzień.

Aczkolwiek w tym przypadku zadanie polegało na tym aby każdy sam napisał co oznacza dla niego ulubiona biżuteria. Ja jedynie mogłabym zrobić taki „odczyt” z Waszej biżuterii, bo już Wam pisałam czym się dokładnie zajmuje tutaj: „Konkurs: wygraj naszyjnik gwiazd…” ale o tym więcej w swoim czasie, a wykonanie zadanie konkursowego wymagało zaangażowania ze strony uczestników, a nie ode mnie :). Może za jakiś czas, odwrócę rolę i zrobię taki konkurs, który to dla mnie będzie pracochłonny, z którego będę musiała więcej od siebie dać niż uczestnicy, o ile rozumie ktoś z tego co mam na myśli? xD


płaszcz  – New Yorker │torebka – DHGATE.COM >KLIK< │kozaki – DEICHMANN.COM >KLIK< │okulary – EBAY.CO.UK >KLIK<│szalik – second hand│

4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie się ten płaszczyk układa :) ....jak spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie prezentuje się ten szary płaszczyk. Faktycznie układa się jak spódniczka. I te kozaki! Bardzo udane połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonale Cię rozumiem kochana, sama pracuję na caly etat, mam na glowie dom, prawnie, sprzątanie i gotowanie, a osobom postronnym wyaje się, że to taka prosta rzeczy, tylko dodaje zdjęcia na bloga i już- a zupelnie nie biorę pod uwagę tego, że jest to praca bardzo czasochlonna :/ też często dodaję posty bardzo pozno, lub wcześnie rano :P

    super wyglądasz !
    zestaw jak najbardziej moje klimaty :D
    bardzo podoba mi się torebka i sweterek <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana, dziękuje za te słowa, w pełni się z Tobą zgadzam :) Mamy zatem dużo wspólnego ze sobą, w sensie podobny zakres obowiązków: dom, mąż, praca, blog i poza tym również wiele innych spraw na głowie ;)

      Usuń

Witaj, miło mi że w tym miejscu zagościłaś/eś :) Istnieje możliwość komentowania wszystkiego na mojej witrynie, ale obowiązuje pewna zasada
Jeśli masz jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Twój komentarz zostanie na pewno zatwierdzony jeśli zajmuje co najmniej trzy linijki tekstu. Zostawiam również pytania i krótkie komentarze, ale tylko takie które wyrażają więcej, wnoszą coś do dyskusji.
Usuwam wypowiedzi, które zawierają jedną czy dwie linijki w komentarzu bądź jedno lub dwa słowa udające zainteresowanie i na koniec do tego mają załączony link. W ten sposób nie zareklamujesz swojego bloga, takie komentarze nie działają na mnie dobrze, wręcz przeciwnie. I takie komentarze zwykle usuwam.
Nie akceptuję także komentarzy z linkiem, w którym ktoś odnosi się do tematu, ale kompletnie nie ma to związku z wpisem.

Za wszystkie adnotacje odwdzięczę się :) Szanuję tak ważną zasadę wymiany pomiędzy każdą osobą. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i będziesz stale mnie odwiedzać :)