treść strony Szara bluzka ze stylowymi dziurami na ramionach | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

wtorek, 21 lutego 2017

Szara bluzka ze stylowymi dziurami na ramionach


Witajcie ponownie :) Jak już Wiecie jestem konsekwentna i coraz częściej będę publikować wpisy, o czym wspominałam w ostatniej notce tutaj. Od teraz będę starała zorganizować się tak, aby móc sprostać temu ambitnemu postanowieniu.

Zatem pracy coraz więcej, poprzeczka coraz wyżej... 

Stale uczę się dokładnej organizacji czasu.  

I pewnie zastanawiacie się po co mi to wszystko? A choćby po to by wzbogacić się o nowe doświadczenia, otworzyć się na świeży punkt widzenia, inspirujące rozmowy…. Chce wiedzieć jak to jest pracować całą mocą, robić coś, ile sił starcza. To wszystko pozwala mi doskonalić swoje umiejętności, rozwijać się, a z czasem pójść o krok dalej… - w kolejnej notce pokażę Wam czego nowego się nauczyłam :)

W kontekście prowadzenia własnego bloga mogę również pracować nad sobą, kreować swój własny styl. Kiedy robię zdjęcia, myślę nad nowymi stylizacjami to wtedy jest to czas tak naprawdę tylko dla mnie. Przez te kilka godzin mogę pomyśleć o sobie, o odpowiednim wyglądzie, higienie to po prostu szeroko rozumiana dbałość. Ten jeden dzień w tygodniu, który przeznaczam na zdjęcia to moja taka dzienna inspiracja – aby zadbać o siebie ! Ponadto, takie modowe eksperymenty sprawiają że, nie zawsze muszę szukać pomysłu na elegancką stylizację kiedy zbliża się czas spotkań ze znajomymi.


Poza tym, że przygotowałam dla Was nową stylizację to również kontynuuje dalszy ciąg opróżniania mojej szafy z ciuchów, które tylko leżą i zajmują tam miejsce. Nawet w poprzednim miesiącu udało mi się wypchnąć jeden ciuch z szafy :) Jestem zadowolona, że udało mi się sprzedać niechciany już i niepotrzebny ciuszek :)) A co dokładnie zostało jeszcze  w mojej garderobie? Odsyłam Was do mojej wyprzedaży na OLX za pomocą linka: https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/MRBF/ - tam znajdziecie wszystkie moje niechciane ciuchy. W weekend muszę znaleźć również czas aby wystawić więcej moich rzeczy. Jak to zrobię to nie wiem, naprawdę brakuje mi czasu…


W tym miesiącu- lutym również przydałoby się pozbyć kolejnych rzeczy, których mam za dużo. W mojej wyprzedaży jest szara bluzka z rozcięciami na ramionach. Doskonała na lato, świetnie wyglądałaby w zestawieniu z dżinsowymi szortami w takim jasnym odcieniu albo białymi spodniami przetartymi na udach, ale że na stanie nie mam to starałam się wymyśleć inną stylizację. Dobrałam do niej czarne rajtuzy i czarne krótkie szorty.

Zatem taka banalna stylizacja w szaro-czarnym kolorze, w której wszystkie elementy garderoby zawsze do siebie pasują. Jednak, aby nieco odmienić zwyczajną, szarą stylizację i nadać jej oryginalności, pomyślałam właśnie o czarnych rajtuzach i krótkich szortach.
Jeśli któraś z Was będzie zainteresowana to wystarczy, że prześlesz mi na maila swoją propozycję cenową albo zakupisz bluzeczkę na olx.
Aby dodać odrobinę życia całości, dobrałam również czarną biżuterię z czarnej koronki, z koralikami, którą mieliście okazję zobaczyć w moim haulu zakupowym tutaj i srebrną torebkę. Ją też kupiłam niedawno, ale wszystkich zakupionych rzeczy nie zamieszczałam w ostatnim zakupowym haulu bo tak jak pisałam, miałam wielką ochotę dodać coś na youtube, więc zrezygnowałam z dodania pozostałych rzeczy.

A teraz o tym, dlaczego wybrałam stylizację w najciemniejszej z barw. Od jakiegoś czasu uznaję, że czerń nie jest sama w sobie barwą, kolorem, lecz jest to jej zupełny brak. Gdy zakładam czerń to czuję się tak jakbym usuwała coś ze swojego życia, oddalała od siebie smutek i żal, albo okrywając się tym kolorem, chciała zakamuflować swój nastrój, to co siedzi we mnie w środku, w tym danym dniu.
W większości  czerń może kojarzyć się nam z tym co negatywne, na przykład ze śmiercią, żałobą, wszelkimi sytuacjami i emocjami o odcieniu ujemnym. Nieco też z tajemniczością i skrytością. Mnie zaś również w znaczeniu pozytywnym, a w tym sensie że oddalamy od siebie ciężkie i przytłaczające wibracje, które staraliśmy się pozbyć/usunąć z naszego życia. 
Czerń kojarzy mi się również z tym, że kobieta która go dobiera do swojej garderoby czy zakłada bieliznę w takim kolorze to zależy jej na tym by być pociągającą seksualnie. 
Kolor ten, kojarzy mi się również trochę ze smutkiem i tajemniczością. Czerń mogą ubierać osoby, które skrywają jednak pewną tajemnicę, którą obawiają się wyjawić czy po prostu nie mogą podzielić się ze swym sekretem .
Wobec tego, że czerń ma wiele znaczeń od tych całkiem negatywnych po pozytywne to chciałam Wam powiedzieć, że właśnie całkiem niedawno odeszło ode mnie kilka męczących mnie niespodzianek w życiu i  w tym roku pojawiła się kolejna. A to co naprawdę skrywam Ja czy każda kobieta w swojej duszy która zmaga się z enigmą (czyt. tajemnicą), wie/my niestety tylko same…. 
P.S. A jeszcze co do stylizacji... na tym ostatnim zdjęciu wyszłam jak prawdziwa China, chyba powinnam zmienić nazwę bloga na ellechina bądź coś w ten deseń, haha buziaki i do następnego!


















bluzeczka  – CHICNICO.COM >KLIK< │szorty DHGATE.COM >KLIK<– │torebka – DHGATE.COM >KLIK< │kozaki – DEICHMANN.COM >KLIK<

1 komentarz:

  1. bardzo sensualnie tu u ciebie, naszyjniki spodenki chętnie widziałabym w swojej szafie www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj, miło mi że w tym miejscu zagościłaś/eś :) Istnieje możliwość komentowania wszystkiego na mojej witrynie, ale obowiązuje pewna zasada
Jeśli masz jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Twój komentarz zostanie na pewno zatwierdzony jeśli zajmuje co najmniej trzy linijki tekstu. Zostawiam również pytania i krótkie komentarze, ale tylko takie które wyrażają więcej, wnoszą coś do dyskusji.
Usuwam wypowiedzi, które zawierają jedną czy dwie linijki w komentarzu bądź jedno lub dwa słowa udające zainteresowanie i na koniec do tego mają załączony link. W ten sposób nie zareklamujesz swojego bloga, takie komentarze nie działają na mnie dobrze, wręcz przeciwnie. I takie komentarze zwykle usuwam.
Nie akceptuję także komentarzy z linkiem, w którym ktoś odnosi się do tematu, ale kompletnie nie ma to związku z wpisem.

Za wszystkie adnotacje odwdzięczę się :) Szanuję tak ważną zasadę wymiany pomiędzy każdą osobą. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i będziesz stale mnie odwiedzać :)