treść strony jak królowa z 'gry o tron' | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

czwartek, 1 grudnia 2016

jak królowa z 'gry o tron'


Witam wszystkich zaglądających w mój internetowy pamiętnik :) Prowadzę swojego bloga online i utrwalam swoje wspomnienia by po latach do nich wracać. Przejdę od razu do mojej stylizacji.
Zdjęcia robiłam w poniedziałek. Wyjątkowo w ten dzień, a nie jak zwykle w niedzielę bo w poniedziałek szef dał mi wolne, więc w tym tygodniu odpoczywałam aż dwa dni! Pierwsze wolne od pracy, w trakcie którego naprawdę odpoczęłam.
Więcej o tym ile w tygodniu pracuje nadmieniłam we wpisie pt. „kardigan z futrzanym futerkiem”. Pisałam też, że z pracy rezygnuje, o tym coś jeszcze dopowiem na koniec… mianowicie dowiecie się, jaki całkowicie niespodziewany zwrot akcji mi się przytrafił.
Po bardzo męczących miesiącach pracy wspaniale zregenerowałam siły, wypoczęłam przed kolejnymi. Poniedziałek to dzień dla mnie niezapomniany, a to dlatego że kiedy zaczęłam robić zdjęcia, zaczął prószyć śnieg. Jego kilkucentymetrowa warstwa sprawiła, że dookoła zrobiło się biało.
Było mi tak zimno w głowę i w dłonie, że musiałam założyć czapkę i rękawiczki mitenki, które tak do końca nie pasują mi tutaj kolorystycznie do całej stylizacji. Rękawiczki bez palców, na kciuk, mogłyby być przynajmniej beżowe a nie białe. Myślę, że one całkiem zepsuły tę stylizację.
Powiem szczerze też, że wcale one  nie chronią przed takim chłodem, więc na takie zimne i mroźne pory odradzam mitenki.
Dzisiejszy look zaliczam do kręgu codziennych zestawów, w których najwygodniej biega mi się po mieście. Sweterek z futerkiem nadaje charakteru i ożywia całą stylizację. To pierwsze zdjęcia mojej ukochanej kurtki skórzanej, ze starej (kilka lat do tyłu) kolekcji fishbone, która do tego czasu sprawdzała się perfekcyjnie. Praktycznie się z nią nie rozstawałam lecz teraz przyszedł na to czas, aby ją wyrzucić z mojej szafy. Na kołnierzu i prawym rękawie skóra popękała (najwyraźniej ze starości). Naprawdę szkoda mi ją wyrzucać, bo jest piękna i unikalna. Bardzo się do niej przywiązałam, ale według mnie nie warto jej naprawiać, jest naprawdę bardzo zniszczona. Na zimę mam już inną kurteczkę i cieplejsze obuwie, ale o nowościach w przyszłych postach :) i to tyle na temat mojej dzisiejszej stylizacji.

Teraz nieco więcej o mojej rezygnacji z obecnej pracy. Dałam wypowiedzenie 18 listopada i miałam odejść 3 grudnia, ale zaraz po tygodniu od wręczonego przeze mnie wypowiedzenia, bardzo mnie zaskoczyła propozycja szefa. Nagle zwrócił się do mnie z zapytaniem czy definitywnie chcę odejść. Zapytana o to również odpowiedziałam pytaniem: jaką więc propozycję ma dla mnie? Odparł, abym przepracowała do końca umowy i że da mi wolne w Wigilię tak jak chciałam. Powiedziałam że przemyśle to i na drugi dzień o tym porozmawiamy i dam konkretną odpowiedź. Oczywiście zgodziłam się i oto tym wypowiedzeniem z mojej strony wywalczyłam wolne w dniu Wigilii i zyskam kolejną wypłatę za przepracowany miesiąc.
Poza tymi pytaniami, od razu podjął również ze mną rozmowę na temat mojej umowy, która za kilka tygodni ulegnie zakończeniu. Powiedział abym teraz w najbliższym tygodniu dała mu odpowiedź czy może jednak chcę przedłużyć swoją umowę. Ale o dalszym rozstrzygnięciu tej rozmowy i o tym jak poszła moja negocjacja z pracodawcą, napiszę za jaki czas…
Na koniec już ostatnia sprawa, o której chciałam wspomnieć. 
W ostatnim wpisie pt. ”konkurs wygraj naszyjnik gwiazd i kolczykimożecie poczytać o zorganizowanym przeze mnie konkursie. Stworzyłam go na podstawie rozdań z własnych zakupów na zagranicznych stronach. Znajdziecie tam dokładne szczegóły o warunkach wzięcia udziału w konkursie.
Nie wiem jak zakończy się ten konkurs. Może tak być, że nie znajdą się żadni chętni do wzięcia udziału w tym konkursie. Twierdzę tak, bo niedawno co odnowiłam bloga więc po pierwsze jest mało odwiedzających, a po drugie wydaje mi się, że moje zadania konkursowe są zbyt trudne. Hm…. nie wiem :/ Jednakże do końca konkursu zostało calutkie cztery tygodnie, więc może jeszcze pojawią się chętni.
Plus jest taki, że pięć osób wygrywa więc im mniejsze zainteresowanie moim konkursem tym większa szansa na wygraną dla tych co się zdecydują na udział w konkursie :)














2 komentarze:

  1. wspaniale, ze Pani wrocila. Pyta Pani co nas interesuje, no stylizacje bardzo oraz prosimy o wpisy prywatne, np. co Pani robi w pracy, jaka to praca. Interesuje nas czytelnikow chyba wszystko, np. pisala Pani o znajomosci z kims a jak laczy to Pani z malzenstwem czy tez zyje Pani w wolnym zwiazku, tzn. maz nie ma z tym problemu, gdy ma Pani przyjaciela? tyle pytan sie nasuwa po lekturze Pani bloga. pozdrawiamy czytelniczki

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny look! uwielbiam takie czapki i powydzierane dzinsiory :)
    xoxo
    Patinka
    www.patinkaworld.com

    OdpowiedzUsuń