treść strony „zawracam” z własnymi stylizacjami | Renata Szwedek blog

Copyright 2016-2017 © autorka bloga: Renata Szwedek Kopiowanie treści, wizerunku bez zgody autorki tego bloga jest niedozwolone. Jeśli chcesz wykorzystać jakiś tekst lub zdjęcie zapytaj.

wtorek, 8 listopada 2016

„zawracam” z własnymi stylizacjami



Witam Was po długiej przerwie. Przez kilka miesięcy mój blog przestał się wyświetlać. Chwilowo zrezygnowałam z tego zajęcia, ale mówi się, że najistotniejsza jest sama droga, nie jej koniec. Zatem „zawracam” na tę drogę… na bloga z własnymi stylizacjami :)

Od stycznia tego roku, dzieliłam się tutaj z Wami swoimi przeżyciami, swoim indywidualnym patrzeniem na rzeczywistość, zachwytami i perypetiami. Chciałam być zawsze blisko Was i w zamian otrzymywałam wspaniałą akceptację, dobrą energię, oznaki sympatii, ale i też odrobinę krytyki, która czasem bywa przydatna ;) Dzięki niej możemy popracować nad własnymi błędami  i szybciej się rozwijać, robić coś dla siebie. Wasze rozliczne komentarze pomagały mi w doskonaleniu siebie samej, w tym co tutaj tworzyłam i co nadal pragnę kontynuować. Teraz jest ku temu odpowiedni czas...

Znikłam, bo otworzyły się przede mną nowe horyzonty – znalazłam nową pracę. Lecz jestem osobą kreatywną, nie lubię się nudzić, a dla dobrej zabawy potrafię zrobić wiele.
Znajduje w tej sytuacji coś, z czego mogę się cieszyć, tak jak choćby ten wpis na bloga. Wróciłam, oby już na dobre Zwykła praca zaczęła mnie nudzić. To jednak nie wszystko. Nie tylko pracuję 6 dni w tygodniu po osiem godzin, ale i też właśnie przygotowuję nowe projekty związane z moją działalnością. Jeśli się niedługo samo zatrudnię to w połowie listopada będę pracować już na dwa etaty, będę pracować od rana do wieczora i poświęcała swój czas również w weekendy. Czeka mnie więc kilka miesięcy intensywnej pracy bez wytchnienia, wszystko wiąże się z ryzykiem, brakiem odpoczynku i mam nadzieję,  że to wszystko będzie rewelacyjnym zarobkiem do tego, ile będę musiała włożyć swej pracy.

Znikłam też, bo również oddałam swój czas, nawiązałam z kimś zupełnie nową jakość relacji.
Poznałam osobę przy której stałam się zupełnie inną, rozświetloną od środka osobą. Otworzyłam się na tą znajomość i to mnie poniosło…. Jeszcze z nikim nie czułam takiego połączenia. Miałam ciary, pomyślałam, że ta osoba pojawiła się w moim życiu nie bez powodu. Że musiałam spotkać tego człowieka, a potem kilka innych osób, które wywróciły moje myślenie na dobrą, tę właściwa stronę. Bo teraz wiem, że liczy się samopoczucie, uśmiech, dobra pogoda i zajęcie, któremu się w pełni oddajesz i tylko na tym poświęcasz swój czas, skupiasz swoją uwagę.
Poza plusami tej znajomości, pojawił się jej minus. Całe we mnie światło zgasło, więc pragnę już tylko by to praca oraz pasja pochłaniała mój czas, a granica między zdrowym rozsądkiem, a zagubieniem – zapomnieniem się w pracy stała się nikła. Kiedyś myślałam, że warto zawsze wszystko poświęcać dla drugiej osoby lecz dziś wiem że nie warto dla nikogo się poświęcać. Najlepszy przyjaciel okaże się największym wrogiem a największa miłość z dnia na dzień Cię zostawi bo kocha innego. Niestety, ja natrafiam na nieodpowiednie osoby na których zaczyna mi zależeć i hm.. zawsze słuchałam głosu intuicji i lepiej na tym wychodziłam, ale teraz zaczęłam słuchać się serca i wiele razy się przez to zraniłam.!! Pamiętajcie, że serce nie mówi prawdy, tylko mówi jak sami czujemy coś do kogoś. Jeśli się w życiu kierujemy tylko sercem to ból daje odpowiedź. Dlatego od dziś zaczynam znowu słuchać swego głosu intuicji.

Poprzez te nowe zmiany wracam sporo silniejsza. Wracam naładowana pozytywnymi emocjami :) Zaczynam od nowa prowadzić modowy blog oraz uparcie, krok po kroku realizować swoje nowe zamierzenia. W takim miejscu jak to czuje się naprawdę sobą. Piszę, co czuję. I chcę oddawać swój czas tylko temu zajęciu dopóki kompletnie znowu wszystko się zmieni…

Mam nadzieję, że wracając tutaj ponownie, znów spotkam się z Waszą życzliwością i szczerymi emocjami. 
Z niecierpliwością wyczekuje również na Wasze wiadomości, inspiracje, poglądy i rady. 

Na pewno niektórych z Was ta nowina ucieszy, aczkolwiek nie wiem ile z Was zagląda jeszcze na moją stronę i sprawdza czy przywróciłam bloga :/
Dziś tak nieszczególnie, bez stylizacji. Zamieszczam tylko swoje zdjęcia profilowe (ze smartfona), na których wyraźnie widać moją twarz i już w ułamku sekundy przekazuje ono o mnie mnóstwo informacji Podobno według psychologów, zdjęcia profilowe szybciej nam się kojarzą z czymś pozytywnym, lepiej poznanym i bezpiecznym. Dlatego zdecydowałam się na takie właśnie powitanie. Wysyłanie sobie fotografii bieżącej tworzy również pewną więź tak jak obraz rozmowy przez skype. Można powiedzieć że już poprzez to jaką mnie widzicie i co tutaj czytacie budujecie swój ogólny szkielet informacyjny o mnie. Szkielet ten będziecie uzupełniać potem o kolejne widzenia czy doznania ze mną ;) Tak więc liczy się już teraz Wasze pierwsze wrażenie i to jak teraz mnie odebraliście będzie rzutować dalej na Wasze nastawienie do mnie, na nasz kontakt. Aczkolwiek nic nie jest też stałe więc i Wasz odbiór mojej osoby także z czasem może się zmienić :)

To tyle o zdjęciu profilowym. Jeśli macie już pytania – zostawiajcie je w komentarzu.

Wstępnie umawiam się z Wami, że wpisy postaram się publikować regularnie, raz w tygodniu, w takim dniu tygodnia jak wtorek. Zaś godzina publikacji będzie różna, bo niestety nie uda mi się dopasować w odpowiedni czas (dokładną godzinę) publikacji postu…

więc do wtorku  :) miśki ♥ / a ja uciekam harować, ciężko pracować :(

na ustach pomadka w kolorze fioletowych jagód...
kiedyś mój ojciec rzucił do mnie taki tekst: "córeńko jadłaś jagody? masz fioletowe usta" :D

o tutaj na twarzy pojawiła się jakaś emocja, moja przyjemna natura się ujawniła, albo pewnie jakaś myśl pojawiła się w głowie :) 
tak spokojnie patrzę...

łał, tutaj za dużo naturalnego światła, wyszedł rentgen twarzy :D

o tutaj kolejna emocja na twarzy, kolejna informacja o mnie, mnie się kojarzy ze sprytem, zręcznością, z pewnością siebie ale każdy coś innego z tego wyczyta jak i z każdego zdjęcia
tutaj lepsza ostrość wyszła więc foto zostawiłam, pomyślałam... a niech będzie jedno takie
o to najlepiej mi się podoba, a Wam? :) Powiedzcie, co już Wam udało się "wyczytać" o mnie? :)

2 komentarze:

  1. fajnie że jesteś spowrotem, wyglądasz bardzo ładnie www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło że mnie odwiedziłaś tutaj po tak długim czasie ;)

      Usuń

Witaj, miło mi że w tym miejscu zagościłaś/eś :) Istnieje możliwość komentowania wszystkiego na mojej witrynie, ale obowiązuje pewna zasada
Jeśli masz jakieś sugestie to chętnie o nich przeczytam. Twój komentarz zostanie na pewno zatwierdzony jeśli zajmuje co najmniej trzy linijki tekstu. Zostawiam również pytania i krótkie komentarze, ale tylko takie które wyrażają więcej, wnoszą coś do dyskusji.
Usuwam wypowiedzi, które zawierają jedną czy dwie linijki w komentarzu bądź jedno lub dwa słowa udające zainteresowanie i na koniec do tego mają załączony link. W ten sposób nie zareklamujesz swojego bloga, takie komentarze nie działają na mnie dobrze, wręcz przeciwnie. I takie komentarze zwykle usuwam.
Nie akceptuję także komentarzy z linkiem, w którym ktoś odnosi się do tematu, ale kompletnie nie ma to związku z wpisem.

Za wszystkie adnotacje odwdzięczę się :) Szanuję tak ważną zasadę wymiany pomiędzy każdą osobą. Mam nadzieję, że Ci się tu spodoba i będziesz stale mnie odwiedzać :)